niedziela, sierpnia 23, 2015

10 modowych rad z przedwojennego poradnika savoir-vivru

historia mody

„Człowiek starannie i odpowiednio do okoliczności ubrany, robi korzystniejsze wrażenie od niedbającego o ubiór.”
W ten sposób Konstancja Hojnacka wprowadza nas do rozdziału poświęconego modzie w swoim „Kodeksie Towarzyskim” z 1939 roku. 

Wiele osób uwielbia klimat i styl dwudziestolecia międzywojennego, a ówczesna moda stanowi niewyczerpanie źródło inspiracji do dzisiaj. Ale – żeby zostać przedwojenną damą, w klasycznym kostiumie, trzeba nie tylko umieć założyć na siebie ubrania – trzeba wiedzieć jak to zrobić. Na szczęście dobre maniery i klasyka nigdy się nie starzeją, dlatego rady sprzed 80 lat możemy zastosować i dzisiaj. 


A więc: co zrobić, żeby ubierać się jak przedwojenna elegantka?

1. Pamiętaj, że odpowiedni strój jest wyrazem szacunku

„Świadomość, że jest się odpowiednio ubranym, zapewnia człowiekowi swobodę ruchów i dodaje pewności siebie.”
Różne miejsca i sytuacje wymagają odpowiedniego stroju i niestosowanie się do reguł świadczy jedynie o nas. Uwierz, że wbrew pozorom większość ludzi zwraca na to uwagę. Twój niestosowny ubiór pozostanie niezauważony tylko przez inne niestosownie ubrane osoby. Reszta popatrzy z politowaniem lub rozbawieniem, a Ty zostawisz po sobie złe wrażenie. 

No, dobrze, ale co to znaczy „być odpowiednio ubranym”? Już tłumaczę;

savoir-vivre
 "Przegląd Mody" 1937, polona.pl

2. Postaw na klasykę

„Kto wzoruje się na sezonowych ekstrawagancjach mody, łatwo popada w śmieszność, bo w codziennym życiu rażą rzeczy imitujące jednodniowe modele miliarderek.”
Innymi słowy – trzymaj się z dala od sezonowych trendów. (No, chyba że akurat sieciówki masowo przerabiają to, co ci się podoba – wtedy z jednej strony masz szczęście, bo możesz się „obłowić” , z drugiej pecha bo będziesz wyglądać jak milionowa kopia identycznie ubranych dziewczyn.)

Na pewno każdy ma swój styl, może nie unikatowy, ale taki w którym wygląda i czuję się dobrze. I tego należy się trzymać. Nie ma sensu co sezon wymieniać garderobę, ani kopiować manekinów. To tylko strata czasu i pieniędzy. Stwórz swoją, niepowtarzalną basicową* szafę i na jej podstawie buduj stylizacje. Zwracaj uwagę na fason, materiał, jakość wykonania – sprawdź, czy nie marszczą się szwy, czy możesz się swobodnie poruszać, czy tkanina się nie gniecie, czy nie wychodzą nitki. Trendami można się inspirować, ale ślepo za nimi podążać – to już głupota.
*jak ja nienawidzę tej nowomowy…

Kluczem do sukcesu jest wiedzieć co chce się nosić i właśnie to kupować. Konsekwencja w budowaniu własnego, a nie manekinowego stylu.
A poza tym powiedzmy sobie szczerze – czy ktokolwiek z nas czuje się dobrze widząc, że połowa ulicy ma na sobie prawie to samo co my? Ja nie lubię być klonem. A Wy?

3. Poznaj swoje zalety, ale przede wszystkim – poznaj swoje wady

„(…) Dobrze ubrana kobieta (…) wie, że nie może się ślepo stosować do tego, co najmodniejsze, że nie może wiernie kopiować choćby najpiękniejszych i budzących zachwyt modeli, które nie nadają się do jej typu urody, mogą ją tylko oszpecić i ośmieszyć. Dobrze ubierająca się kobieta zna dokładnie słabe i korzystne strony swojego typu, a sprawiając garderobę, bierze je przede wszystkim pod rozwagę i dopiero na drugim planie stawia te najmodniejsze szczegóły.”
Wbrew temu, co teraz należy do wachlarza „jedynie słusznych prawd” lansowanych przez media, nie każdy jest idealny. Nikt nie jest. Wszyscy mamy jakieś wady, których eksponowanie nie jest aktem odwagi, a jednie aktem niechlujstwa. Widząc oponę tłustego brzucha wylewającego się za pasek biodrówek zbiera mi się na wymioty, a nie na podziw za akceptację własnych niedoskonałości.
Kupuj ubrania z głową – takie, które pasują do Twojego typu sylwetki i podkreślą wszystkie jej zalety, jednocześnie maskując wady. 

Historia Mody
 "Przegląd Mody", 1937. polona.pl


4. Ubieraj się zgodnie z wiekiem

„Wprawdzie współcześni twórcy mody orzekli zgodnie, że starych kobiet nie ma już na świecie, a każdy z dzisiejszych modeli odpowiedni jest dla każdego wieku, jednakowoż jest w tym lekka przesada.”
Ja rozumiem, że ma się tyle lat na ile się czuje, ale są granice, po których przekroczeniu wyglądamy śmiesznie. Nie każdy może być jak Iris Apfel – świat byłby za piękny. Dbajmy o siebie w każdym wieku i stosownie do wieku. Wytapetowane nastolatki w szpilkach wyglądają tak samo źle, jak babcie w dżinsowych miniówkach. 

5. Zadbaj o domowy strój

„Dużo szkody płynie z takie pozornego drobiazgu, jak zaniedbany strój domowy, bo właśnie dom ma uzasadnione i sprecyzowane wymagania pod tym względem, a mimo to łatwe do zaspokojenia: celowość i prostotę, a nade wszystko wygodę, która jest kardynalnym warunkiem domowej garderoby.”
Cały dzień spędzony w piżamie i szlafroku, lub znoszonych dresach. Gdy niespodziewanie zadzwoni dzwonek do drzwi, w popłochu rzucasz się do szafy, by szybo założyć coś bardziej „wyjściowego”. Od spojrzenia w lustro wszystkiego się odechciewa, a i domownicy nie mogą na ciebie patrzeć. Jeśli znasz tę sytuację być może czas zaopatrzyć się w wygodny i ładny zestaw „na po domu”. To rada, do której sama muszę się zastosować ;D.


6. Naucz się odróżniać okazje

„Ważniejszą natomiast jest kwestia co i kiedy wkładać należy, bo jak dotąd było: „W Polsce, jak kto chce””.
W ciągu jednego dnia często możemy znaleźć się w kilku sytuacjach, które wymagają odmiennego stroju, dlatego warto rano zastanowić się, czy znajdziemy czas na przebranie się, czy jednak lepiej wybrać z szafy coś bardziej uniwersalnego. 

Pamiętajmy że strój do pracy/szkoły powinien być bardziej elegancki i prosty niż ubranie na spotkania z przyjaciółmi, pójście do teatru w dżinsach to zawsze zły pomysł, a sukienka koktajlowa różni się znacznie od balowej. Inaczej należy ubrać się na ślub cywilny, a inaczej na wesele. Praktycznie każda okazja stwarza inne wymagania. Zwłaszcza podczas „większych wyjść” łatwo zweryfikować czyjś dobry gust i dobre maniery, a to wszystko znajduje odbicie w ubraniu. 


Bogusław Herse
 Modele sukien z domu mód Bogusława Hersego, lata 30 XX wieku. polona.pl


7. Nie przesadzaj

„A w ogóle gdziekolwiek bądź i w jakichkolwiek bądź okolicznościach: za strojnie będzie zawsze nieodpowiednio.”
Chanel radziła, żeby przed wyjściem z domu zdjąć z siebie jedną rzecz. Tak samo jak w makijażu obowiązuje zasada, albo usta albo oczy, tak i w ubieraniu się – postawmy na jeden mocny akcent. Do błyszczącej, haftowanej czy wyszywanej koralikami sukienki zakładanie biżuterii jest zbędne. Żeby wyglądać jak Anna Dello Russo trzeba być jak Anna Dello Russo. Na zwykłej „Kowalskiej” z warzywniaka taki zestaw będzie wyglądać śmiesznie.
Poza tym, kluczem do elegancji jest skromność. 

8. Ostrożnie z perfumami

„Lepiej żadne niż tanie, przenikliwe, ostre, zatruwające powietrze w promieniu kilkunastu metrów dokoła uperfumowanej damy.”
Nie ma nic gorszego, niż bliskie spotkanie w zamkniętym pomieszczeniu z osobą, która postanowiła uczynić z flakonika perfum mini-prysznic i obficie spryskać zapachem każdą cześć ciała, ubrania i nie wiadomo, co jeszcze. Dusząca chmura oparów nie robi dobrego wrażenia. Jeśli otaczający Cię ludzie zaczynają kichać lub otwierać okna – coś jest nie tak. 

9. Na biżuterię też uważaj

„Obwieszanie się przed południem, czy zresztą w jakiejkolwiek innej prze dnia, sztuczną, obecne tak wziętą biżuterią, świadczy o złym smaku.”
Autorka radzi nie nosić biżuterii przed południem, ani nie zakładać sztucznej, jeśli nie stać nas na prawdziwą lub choćby półszlachetną. Cóż, dziś ten punkt jest mocno nieaktualny – biżuteria straciła swój jedynie „wyjściowy” charakter i jest tak samo oczywistym elementem stroju, jak kiedyś kapelusz czy rękawiczki. Dlatego ja zmieniłabym ten punkt na „nie zakładaj na siebie tandetnej biżuterii z tanich sklepów internetowych”. Plastikowe diamenciki, czy kolorowe kamyczki, przyklejone do metalowych blaszek (które szybko się odbarwiają) – o, zgrozo. A jednak ktoś to nosi. 

Bogusław Herse
 Irena Szarska-Potocka jako "Królowa Mody" roku 1932. Płaszcz z domu mód Bogusława Hersego. polona.pl


10. Nie przepłacaj

„Dobrze ubrana kobieta, to nie ta, która dużo na garderobę wydaje, ma najdroższe krawcowe, ale ta, która umie kupować, zastanawia się nad przeznaczeniem kupowanych rzeczy i ma w swojej skromnej garderobie rzeczy potrzebne na każdą okoliczność, która garderobę szanuje, czyści i konserwuje.”
A więc – nie kierujmy się markami. Często drogie ubrania nie różnią się jakością od tych z sieciówek. Płacimy więc tylko za metkę, której i tak nie widać, a nikt nie posądzi Cię o to, że masz na sobie rzecz za parę tysięcy, jeśli będzie wykonana ze sztucznego materiału. Nie widzę sensu w przepłacaniu za bazarowy outfit, okraszony odpowiednią metką.
Kupuj więc rzeczy porządne, ponadczasowe i takie, które będziesz mogła wykorzystać na wiele okazji. Dbaj o swoje ubrania i dodatki, a zawsze będziesz wyglądać dobrze. 

przedwojenny savoir-vivre
 "Przegląd Mody", 1937. polona.pl

Wszystkie cytaty pochodzą z "Kodeksu Towarzyskiego" Konstancji Hojnackiej, wydanego po raz pierwszy w 1939 roku. 
Według mnie, cały poradnik, mimo tego, że został wydany prawie 80 lat temu jest bardzo aktualny. Nie tylko rady dotyczące ubioru można stosować do dziś, tym bardziej, że savoir-vivre to pojęcie zupełnie obce większości społeczeństwa. 
A co Wy uważacie na temat rad dla przedwojennych elegantek? Stosujecie się do nich na co dzień, czy może uważacie za zbędne i przestarzałe? 

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, polub Modowe Opowieści na FB

Zdjęcie na początku: Edward Steichen, archiwum Conde Nast 

5 komentarzy:

  1. To zabawne, że już sto lat temu właściwie wszystko wiedziano o dobrym guście, a teraz tylko nieustannie sobie o tym przypominamy :)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że teraz głównie o tym zapominamy...

      Usuń
  2. Świetny artykuł! :) Jestem zafascynowana epoką dwudziestolecia międzywojennego, która była jak dla mnie epoką naprawdę wyjątkową. Kobiety ubierały się subtelnie, elegancko i z klasą. Gratuluję również wartościowego bloga. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Ja uwielbiam lata 20. 30 średnio mi się podobają.

      Usuń
  3. Wszystkie rady aktualne dziś. Przetwarzane w nowych poradnikach ale sumie chodzi o to samo. Warto je zapamiętać i stosować na codzień.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli dowiedziałaś(łeś) się czegoś nowego, lub uważasz ten wpis za ciekawy, podziel się swoją opinią. Będę wdzięczna ;)

TOP