piątek, września 18, 2015

Kim była pierwsza supermodelka?

modelki

W świecie mody zdarza się, że większe emocje od projektantów i ich dzieł budzą prezentujące je modelki. Niekoniecznie swoim stylem, osobowością, czy dziwną dietą. Czasami wystarczy rozmiar. Kontrowersje związane z tak zwanym plus-size ( tak zwanym, bo czasami jest to 38, czasami 58), skutecznie odwracają uwagę od ubrań. 


Dawniej modelki zostawały twarzami kampanii, dziś coraz częściej są marką samą w sobie, bardziej rozpoznawalną od produktów, które reklamują. Pewnie już teraz zdarza się, że to firma zabiega o konkretną dziewczynę. Role się odwracają, w końcu moda zmienną jest. 

Bardzo krótka historia modelingu


Ale zanim modelki wywalczył sobie taki status, musiało minąć trochę czasu. Historia haute couture zaczyna się w połowie XIX wieku, kiedy to na modową scenę wkroczył Worth. Tymczasem o pierwszych, rozpoznawalnych modelkach możemy mówić dopiero sto lat później! Pisałam już o tym, że to Lady Lucy Duff Gordon jako jedna z pierwszych projektantek zaczęła organizować „współczesne” pokazy mody i szkolić dziewczyny do prezentowania ubrań. To było na początku XX wieku. Za pierwszą supermodelkę uważana jest Lisa Fonssagrives, a jej kariera zaczęła się w latach trzydziestych. Dla wielu na to miano zasługuje dopiero Twiggy. Masowo do popkultury modelki wkroczyły jeszcze później. 

Warto pamiętać też o tym, że sam zawód modelki istniał praktycznie od zawsze, z tym, że przez wieki pozowały tylko do obrazów, nie miały nic wspólnego z modą, a poza tym, najczęściej ich głównym zajęciem wcale nie był modeling. Nie chcę pisać, że prostytucja, ale też, tak, niestety. 

Evelyn Nesbit – zbyt ładna by o niej zapomnieć.


historia mody
Zbyt piękna by ją pominąć. 

Dziewczyna, która dzięki swojej niezwykłej urodzie odbiła się od dna, zaczęła zarabiać ogromne pieniądze i została, dosłownie, twarzą Stanów Zjednoczonych. 

Podobno po jej narodzinach, przez kilka miesięcy odwiedzali ją nawet dalecy sąsiedzi, chcący napatrzeć się na to wyjątkowo piękne dziecko. I pewnie wszystko byłoby dobrze, gdyby nie nagła śmierć ojca, z którym Evelyn była bardzo związana. Rodzina straciła jedynego żywiciela i stanęła na skraju nędzy.

W tym momencie, życie Evelyn zaczyna trochę przypominać bajkę o Kopciuszku. Evelyn, by pomóc matce, która długi czas nie mogła znaleźć zatrudnienia, została zmuszona do żebrania. Jako 14 latka wraz z matką i bratem zaczęła pracę w fabryce. I to właśnie wtedy została po raz pierwszy dostrzeżona. Zapozowała do jednego obrazu i wkrótce jej uroda stała się sławna wśród lokalnych artystów. Evelyn zrozumiała wtedy, że może zarabiać na życie jako modelka. 


Wkrótce rodzina przeniosła się do Nowego Jorku, gdzie ponownie bezrobotna matka Evelyn zdecydowała się w końcu wykorzystać referencje jakie dostała jej córka od artystów z Filadelfii.

I tak oto skromna dziewczyna znikąd została najbardziej pożądaną modelką w Nowym Jorku. Pozowała nie tylko do obrazów i rzeźb, jej twarz pojawiała się na okładkach Vanity Fair, Cosmopolitana czy Harper's Bazaar. Wizerunek Nesbit został wykorzystany w niezliczonej ilości reklam ( w tym Coca-Coli), pocztówek, czy nawet ozdobnych opakowań. Szybko stała się stałym tematem rubryk plotkarskich, była w końcu prawdziwą gwiazdą swojej epoki.

Na początku XX wieku postęp w dziedzinie fotografii umożliwił zastąpienie zamieszczanych w gazetach rycin zdjęciami ( choć jeszcze długo rysunki cieszyły się znacznie większą popularnością). To wtedy zaczynali pierwsi pionierzy w dziedzinie fotografii mody. Evelyn pozowała dla jednego z nich - Joela Federa.

historia mody
Uważana jest też za pierwszą Pin-Up Girl - niektóre, z jej fotografii, choć zmysłowe i niewinne, mają lekkie zabarwienie erotyczne. Próbowała swoich sił jako chórzystka, tancerka i aktorka kina niemego. Była jedną z Gibson Girls czyli ideałów kobiecej urody i wdzięku uwiecznianych na słynnych rysunkach Charlesa Gibosna. Gibson Girl była ucieleśnieniem amerykańskiego snu i ideałem, do którego dążyły wszystkie kobiety naśladując stroje i uczesania z, niezwykle wtedy popularnych, ilustracji. Jak każda gwiazda Evelyn ma też na koncie aferę – została wmieszana w sprawę o zabójstwo i to nie byle jakie – bo spowodowane zazdrością o nią samą.

modeling
Evelyn przed rozprawą sądową.

W tak sfeminizowanych czasach pisanie o tym, że jakaś kobieta zawdzięcza wszystko jedynie swojej urodzie jest pewnie politycznie nieoprawne, ale nie zamierzam ukrywać, że tak właśnie w tym przypadku było. Nie chcę odmawiać jej inteligencji – wiadomo, że modelki nie mogą być głupie, ale to twarz Evelyn była jej największym skarbem i to dzięki niej wyciągnęła rodzinę z nędzy (zarabiała ok. 300 współczesnych dolarów za dzień pracy), zapewniła sobie dostatnie życie i miejsce w historii jako pierwsza supermodelka i ikona początku XX wieku. 

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, polub Modowe Opowieści na FB.

Zdjęcia znalezione na pinterest.com 

4 komentarze:

  1. Mega ciekawe! :)
    Ciekawa jestem czy w naszych czasach jej uroda zrobiłaby taką furorę.

    a little CUP Of ART - ilustracje, moda, kultura

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jej typ urody jest dosyć uniwersalny i podałaby się i dziś. No, ale teraz panuje moda na oryginalne, nietypowe twarze w świecie mody.

      Usuń
  2. Ojeju absolutnie uwielbiam takie artykuły! Dowiedziałam się strasznie interesujących rzeczy. Naprawdę ma ciekawą urodę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest ta "Kobieta odwieczna zagadka", uwielbiam tego typu ilustracje, myślę, że w tamtych czasach mogłabym się znacznie lepiej odnajdować :). I rzeczywiście, nie ma co owijać w bawełnę - skoro to jej twarz zachwycała, nawet gdyby miała piękny umysł, to właśnie uroda zapewniła jej byt.

    PS. W najnowszym poście mam dla Ciebie małą niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli dowiedziałaś(łeś) się czegoś nowego, lub uważasz ten wpis za ciekawy, podziel się swoją opinią. Będę wdzięczna ;)

TOP