środa, września 09, 2015

Skąd się wzięły It-Girls?

it girl

It-Girl, kim jest, jaka jest, skąd się wzięła? Dla wielu ten enigmatyczny termin pozostaje zagadką. Nic dziwnego, jest nieprzetłumaczalny na nasz ojczysty język, a poza tym, kto potrafi określić, czym jest „to” w sformułowaniu „trzeba mieć to coś”?


Współczesna it-girl bryluje w mediach społecznościowych, śledzą ją miliony. Jej styl jest wyznacznikiem dobrego smaku. Każdy chce bywać tam gdzie ona, jeść to, co ona i nosić to, co ona. Ulubienica kamer i aparatów, nieustannie zachwycająca wyczuciem i gustem. 
Mówiąc wprost; ona ma to coś!


 Kate Middleton - kobieta z klasą i moja ulubiona it-girl. O ile nazywanie tak księżnej to nie faux pas.

It-Girl kojarzy się ze współczesnym światem mody i luksusowymi magazynami jak Vogue czy Harper's Bazaar. Widać ją na Instagramie i Facebooku. Ale muszę Was zaskoczyć – ten termin ma ponad sto lat! Tak, it-girls towarzyszą nam od początku XX wieku i właśnie przeżywają drugą młodość. 

No dobrze, w poprzednim poście zaprezentowałam sylwetkę Lady Duff Gordon, wspominając, że to jej zawdzięczamy ten termin. Posłużyłam się jednak dużym uproszczeniem, a prawda leży gdzieś pośrodku.

100 lat It-Girls


It-Girl było określeniem należącym do „slangu” brytyjskiej klasy wyższej z początku XX wieku. Wtedy bardziej niż o modę, chodziło o seksapil, którym emanowała dana kobieta, nie będąc przy tym prowokującą czy wyuzdaną. Chodziło po prostu o taką damę, która w najskromniejszym stroju i tak budziła większe emocje niż półnaga szansonistka z kabaretu.
Nie da się dokładnie wskazać, kto wymyślił termin „it-girl”, pierwsza wzmianka w literaturze pochodzi z 1904 roku, ale równie dobrze, mógł być używany wcześniej. 

It Girl
Elinor ze swoimi kotami. 
http://www.npg.org.uk

Sławę przyniosła mu Elinor Glyn, autorka skandalicznych, jak na początek XX wieku, powieści dla kobiet o zabarwieniu erotycznym. Elinor, poza tym, że była pisarką, była też siostrą Lucy Duff Gordon – jednej z (wtedy) najsłynniejszych kreatorek mody. A Lucy była „it”. Pewna siebie, kontrowersyjna, nieprzeciętna. Pragnęła uwolnić kobiecą seksualność, tworząc erotyczną bieliznę, czy projektując ubrania inspirowane damską odzieżą spodnią. Nie dość, że sama miała „to coś”, to jeszcze ubierała największe gwiazdy. Ówczesne it-girls, takie jak Mary Pickford nosiły ubrania od Lucile nie tylko na scenie, ale i na co dzień. 

Lady Duff Gordon pierwszy raz użyła słowa „it” w kontekście ubioru w swojej modowej kolumnie w Harper's Baazar w 1917 roku.
„Zobaczyłam moją bardzo elegancką i dobrze wychowaną przyjaciółkę w jej najnowszej paryskiej sukience. Czuła, że była „it” (miała to coś!) i była dzięki temu doskonale szczęśliwa.”
Dziesięć lat później Elinor Glyn napisała powieść zatytułowaną „It and other stories”, potem na jej podstawie stworzyła scenariusz do filmu „It” z Clarą Bow w roli główniej, który ukazał się jeszcze tego samego roku. (Elinor epizodycznie zagrała w nim samą siebie.)

Zapamiętajmy więc rok 1927 jako narodziny zjawiska It-Girl na szeroką skalę. 

historia mody
 Clara Bow

Sama Clara Bow już po premierze została określona mianem It-Girl, przeszła do historii jako uosobienie „szalonych lat 20” i symbol seksu. It-Girl stała się femme-fatale, posiadającą nieprzeciętny magnetyzm, pewność siebie, seksapil, styl. Określano tak między innym Marilyn Monroe


„It” to komedia romantyczna, prawdziwy wzór, jeśli chodzi o wałkowane do dziś schematy. Betty (Clara Bow) jest midinetką, zakochaną w swoim bogatym, nieprzystępnym pracodawcy. Na szczęście dziewczyna ma w sobie „to coś”…
Nie bójcie się niemego kina! Naprawdę warto obejrzeć, zapoznać się z gatunkiem. To naprawdę dobra odskocznia od współczesnych filmów, wspaniała podróż w czasie i lekcja historii.

It-Girl teraz


Dziś, it-girl jest przede wszystkim fashionistką, ma na koncie sukcesy, niekoniecznie związane z branżą modową, za to straciła trochę seksapilu. Doceniamy ją głównie za ubrania, stała się tredsetterką.
Po stu latach historii it-girl, to nie ta sama dziewczyna. Dziś rozumiemy ten termin inaczej niż Elinor Glyn, która porównała go do tego, jaką fascynacje wywołują w nas tajemnicze, pełne gracji… koty.

historia mody

A kto jest Twoją ulubioną it-girl?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, polub Modowe Opowieści na FB

8 komentarzy:

  1. Szczerze przyznam, że pierwszy raz słyszę to określenie ale wydaje mi się, że doskonale rozumiem ideę it-girl :) Dziś chyba łatwiej wykreować się na dziewczynę tego typu, bo internet i telewizja dają takie możliwości. Ale wciąż trzeba mieć to "coś". Pierwsza przyszła mi do głowy Maffashion, niekwestionowana gwiazda mediów społecznościowych i piękna kobieta. Myślę, że ona ma w sobie właśnie ten magnetyzm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jest jedną z najładniejszych, polskich blogerek i naszą lokalną it-girl. Ale jest tyle różnych typów dziewczyn zasługujących na to miano, że podanie jednej definicji jest niemożliwe.

      Usuń
  2. It -girl chyba Francja jest ich Mekka. Dla mnie to ktoś niepowtarzalny, kto stworzył siebie i jest swojej kreacji wierny np. Anna Winour, Victoria Becham czy Dita von Tesse (choć nie jestem jej fanką jest oryginalna)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam Ditę, ma piękny styl, klasę i w przeciwieństwie do większości dziewczyn stylizujących się na vintage, nie jest tandetna. Jak patrzę na te sukienki w wisienki albo panterkę to mi ręce opadają.
      Ale masz racę - bycie wiernym swojemu wizerunkowi to chyba podstawa ;)

      Usuń
  3. genialny post! ciekawy temat, dobrze napisane, super! :)

    zapraszam do siebie http://mywayonfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd mi sie przyznac, ale nie znalam tego terminu It girl, ale teraz dokladnie to sobie przeczytalam i zapamietam na przyszlosc. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że to taki popularny zwrot ;D

      Usuń
  5. Bardzo fajny artykuł. Rzeczywiście różnica wydaje się być kolosalna pomiędzy przeszłą a obecną IT girl. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli dowiedziałaś(łeś) się czegoś nowego, lub uważasz ten wpis za ciekawy, podziel się swoją opinią. Będę wdzięczna ;)

TOP