piątek, października 30, 2015

Koszmarki dawnej mody

historia mody
Mamy rok 2015, zaledwie dziesięć lat temu moda była tak koszmarna i tandetna, że dziś nie pokazałabym się w żadnym ze swoich ówczesnych ubrań nawet sama sobie w lustrze. W latach 90 XX kicz był synonimem luksusu, a fryzury z lat 80 XX wieku aż proszą się o fryzjera z nożyczkami i prostownicą. A co było jeszcze dawniej?
Dawniej bywało jeszcze gorzej! Oto moja subiektywna lista najgorszych trendów w historii. 

sobota, października 24, 2015

Najpiękniejsze suknie z lat 1900-1914

historia  mody

Jak jeszcze nie wiecie, ale zaraz się dowiecie, bo Wam powiem, piszę licencjat z historii mody w latach 1900-1914. Dokładnego tytułu jeszcze nie znam. Istnieje za dużo aspektów, które chciałabym poruszyć, a wiadomo, że praca licencjacka nie powinna być zbyt obszerna. Obecnie mam w głowie prawdziwą burzę, a prawie każdy pomysł zasługuje na osoby rozdział. Gdybym miała napisać o wszystkim, wyszłoby z 1000 stron, może nawet i więcej. Coś czuję, że i tak będę musiała ją skracać, albo napisze milion chaotycznych notatek, których synteza zajmie mi za dużo czasu i w końcu w swojej pracy nie zawrę nawet połowy tego, co chcę. 

poniedziałek, października 19, 2015

Z dawnych reklam III

historia mody

Jak odchudzały się nasze prababcie, czemu powinnyśmy im zazdrościć cudownych specyfików, których dziś już nie robią, oraz lekcja demarketingu z 1912. Dziś kolejna porcja urodowych i modowych reklam sprzed stu lat. Zapraszam!

czwartek, października 15, 2015

Biała koszula - synonim...kąpieli

historia bielizny

Stan higieny naszych przodków to temat, który obrósł w wiele mitów, sprowadzających się do jednego stwierdzenia – nie myli się.
Jak było naprawdę zależy od okresu historii i osobistych preferencji żyjących wtedy ludzi, jednak na miano najbrudniejszej epoki w dziejach na pewno zasługuje nowożytność. Wtedy to bardzo mądrzy lekarze doszli do wniosku, że kąpiel, zwłaszcza ta w ciepłej wodzie, stwarza poważne zagrożenie dla życia i dlatego najlepiej jej unikać. 
Myto więc tylko twarz, dłonie i stopy, czyli to co wystawało spod ubrania. Wodę zastąpiła czysta bielizna, której to pot i bród miały służyć jako nawóz ( szyta z lnu, len to roślina, a więc wchłaniała ten naturalny „nawóz”). Brzmi groteskowo, ówcześni myśliciele często dochodzili do absurdalnych (z dzisiejszego punktu widzenia) wniosków. Nomen omen rodzina Diora zajmowała się produkcją nawozów – ale to tylko luźne skojarzenie. 

sobota, października 10, 2015

A do czego to służy?


Wiadomo, że z upływem czasu, rozwojem technologii, czy obyczajowości wiele przedmiotów codziennego użytku odchodzi w zapomnienie i coś, co było oczywiste, staje się zagadką. Gdyby dać komuś urodzonemu po roku dwutysięcznym do ręki ołówek i kasetę magnetofonową, nie widziałby co z tym zrobić. Zresztą z samą kasetą pewnie też nie.

A co zrobiłaby współczesna kobieta, gdyby ktoś kazał jej użyć jednego z tych przedmiotów? Czy w ogóle wiedziałaby od czego zacząć?
Oto sześć tajemniczych, urodowych narzędzi, których dziś już nie używamy.

TOP