sobota, października 10, 2015

A do czego to służy?


Wiadomo, że z upływem czasu, rozwojem technologii, czy obyczajowości wiele przedmiotów codziennego użytku odchodzi w zapomnienie i coś, co było oczywiste, staje się zagadką. Gdyby dać komuś urodzonemu po roku dwutysięcznym do ręki ołówek i kasetę magnetofonową, nie widziałby co z tym zrobić. Zresztą z samą kasetą pewnie też nie.

A co zrobiłaby współczesna kobieta, gdyby ktoś kazał jej użyć jednego z tych przedmiotów? Czy w ogóle wiedziałaby od czego zacząć?
Oto sześć tajemniczych, urodowych narzędzi, których dziś już nie używamy.


1. Szpilka do kapelusza

historia urody
 auctionatrium.com

Nic dziwnego, że wyszła z użycia, bo i kapeluszy już się nie nosi. ( A szkoda!)
Szpilki służyły do podtrzymywania nakrycia głowy (Przebijało się je przez kapelusz i wbijało w kok), często noszono je parami. Poza tym stanowiły też element ozdobny.
Szpilki były długie (około 20 cm), cienkie i ostre. Na początku XX wieku sufrażystki zaczęły wykorzystywać je jako broń przeciw policjantom tłumiącym ich manifestacje. Stąd też pojawiły się przepisy ograniczające długość szpilek i nakazujące zabezpieczania końcówki, również po to, by nie zraniła właścicielki. 

2. Brykla

historia mody
Brykla z XVII wieku. Metropolitan Museum of Art

Brykla, lub busk to nic innego, jak element usztywniający gorset z przodu. Była to prosta listewka, wykonana z fiszbinu, drewna lub metalu. Stanowiła element gorsetu, który można było wymienić, dlatego zaczęto produkować bardzo bogato zdobione, lub grawerowana w miłosne wyznania egzemplarze. Takie buski mogły być podarkami od wielbicieli lub narzeczonych dla wybranek serca. W połowie XIX wieku popularne stały się brykle z dwóch części z zapięciami, co umożliwiało samodzielne założenie ciasno zasznurowanego gorsetu. Wtedy ostatecznie straciły swój ozdobny charakter. Do dziś porządne gorsety są usztywniane przy pomocy brykli.

3. Szczypce do rozciągania rękawiczek

historia mody
pinterest.com

Wygląda bardziej jak dziwne nożyczki, lub inne narzędzie tortur, ale nikomu nie robił krzywdy. W XIX wieku rękawiczki były nieodzownym elementem stroju każdej elegantki i gentlemana. Najmodniejsze były takie z cienkiej skórki, która idealnie dopasowywała się do dłoni. Przed założeniem, trzeba je było jednak trochę porozciągać i do tego właśnie służyły szczypce. Wsuwało się je w palce rękawiczki i lekko rozchylało.

4. Haczyk do butów

historia mody
  morninggloryantiques.com

Pisałam o nim pobieżnie tutaj, ale postanowiłam go Wam pokazać. Haczyk służył do zapinania guzików w butach z wysoką cholewką, ale były też mniejsze do zapinania guziczków przy rękawiczkach czy ubraniach. Posługiwanie się nim wymagało pewniej wprawy, ale i tak ułatwiał życie. Schylenie się w gorsecie, by zapiąć buty to nie lada wyzwanie. 

5. Żelazko do włosów

historia urody
 replacements.com

Połączenie tych słów pewnie budzi przerażenie, a wizje zniszczonych kosmyków nasuwają się jedna po drugiej.
Pewnie nie jedna dama spaliła sobie włosy, używając tego prototypu...lokówki. Żelazko bardziej przywodzi na myśl prostownicę, przynajmniej mi. 

Wynalazł je pod koniec XIX wieku niejaki Marcel Grateau, choć możliwe, że było używanie wcześniej. (Dat rzekomego powstania jest kilka.) W każdym razie to Grateau je opatentował, a nowa metoda układania fryzury zyskała miano „ondulacji Marcela”.
Początkowo żelazko było wyposażeniem salonów fryzjerskich, ale szybko zaczęto produkować egzemplarze do użytku domowego.
Działaniem nie różni się zbytnio od współczesnych lokówek, z tym, że metalowe rurki trzeba było rozgrzać nad palnikiem i sprawdzić przy pomocy papieru, czy nie są za gorące. Jeśli papier żółkł - trzeba było je ostudzić.
Takie żelazka były w użyciu jeszcze w czasach PRL-u, a podobno można je spotkać nawet i teraz.

historia mody
 Fragment obrazu Franza Simma "Przygotowania do balu". 


6. Skrobaczka

historia urody
 wikimedia.org

Na koniec cofamy się mocno w czasie, bo aż do starożytnego Rzymu.
Rzymianie zasłynęli między innymi z łaźni, ale co dziwne – nie używali mydła. Jego zamiennikiem była oliwa i różne olejki zapachowe. Wsmarowywało się je w skórę podczas masażu, czasem kilka razy podczas jednej wizyty, a następnie zeskrobywano, przy pomocy strigila czyli skrobaczki.
W rzymskiej łazi było kilka pomieszczeń – do kąpieli w ciepłej, gorącej i zimnej wodzie, a dla mężczyzn dzieciniec do uprawiania sportów. (Panowie ćwiczyli przed kąpielą.) Tak więc między kolejnymi etapami wizyty (należało odwiedzić baseny ze wszystkimi temperaturami wody), namaszczano się olejami, które zeskrobywano ze skóry wraz z potem i brudem. Myślę, że taki zabieg dorównywał skuteczności współczesnych płynów do kąpieli. 


A Wy jak myślicie - które współczesne przedmioty codziennego użytku, nie tylko te urodowo-modowe, mogą w przyszłości stanowić zagadkę?

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, polub Modowe Opowieści na FB. 

7 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, kompletnie nie wiedziałabym co z tymi przedmiotami zrobić:) No może w końcu odgadła bym jak użyć żelazka do włosów, bo jest dość podobne do naszych prostownic i lokówek, ale sposób jego rozgrzania mnie przeraża. Ja i moje włosy bylibyśmy poparzeni przy każdym użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym kiedyś móc spróbować go użyć i zobaczyć jakie loki wychodzą, po nowoczesnych lokówkach moje włosy prostują się w ciągu 30min.

      Usuń
  2. Intrygujące przedmioty, myślę, że szpilkę do kapelusza rzeczywiście potraktowałabym jako broń, szczypce do rozciągania rękawiczek jako wysublimowane, arystokratyczne narzędzie tortur, a skrobaczkę jako element kostiumu Kapitana Haka ;). Co do dzisiejszych przedmiotów mogących stać się zagadką z pewnością zaliczę zalotkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką spinkę do koka, która też jest ostra jak nóż i zawszę jak ją noszę, myślę, że fajne by wyglądało użycie jej jako broni ;) Zalotka jest dla mnie zagadką nawet teraz.

      Usuń
  3. Najlepsze jest żelazko do włosów ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Brykla.. tego to nawet nie wiedziałabym jak nazwać :D fajne ciekawostki.. i idealny materiał na zagadki, przypuszczam, że niektórych rzeczy to nawet moja Mama by nie znała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, te rzeczy są dużo starsze od Twojej Mamy ;D

      Usuń

Jeśli dowiedziałaś(łeś) się czegoś nowego, lub uważasz ten wpis za ciekawy, podziel się swoją opinią. Będę wdzięczna ;)

TOP