piątek, listopada 20, 2015

Moda XVI wieku


historia mody
Dawno nie było na MO postu typowo poświęconego historii mody danej epoki. To dlatego, że takie informacje są raczej ogólnodostępne, a ja staram się zamieszczać na blogu ciekawostki, to, co często jest pomijane, albo wplatane w nudną i długą narrację. 


Jednak zakładając MO chciałam stworzyć miejsce, gdzie na temat mody będzie absolutnie wszystko, dlatego dziś zapraszam na modę XVI wieku. Z góry uprzedzam, że według mnie jest ohydna. 

historia mody xvi wiekuOstatnio skończyłam na późnym średniowieczu. Dziś zacznę więc od końca wieku XV. Wtedy to pojawiają się pierwsze odcinane w talii suknie, kwadratowe dekolty, szerokie spódnice. Sylwetka odchodzi od strzelistego gotyku na rzecz linii poziomych. Moda robi się przytłaczająca. Stroje nadal pozostają wielowarstwowe – spod otwartych (rozciętych) sukien wierzchnich wystają te zakładane pod spód. Rozcięcia pojawiają się również w rękawach – widać przez nie koszulę lub barwną podszewkę. Wtedy też po raz pierwszy pojawiają się hiszpańskie suknie na stelażu zwane verdugado. Obręcze były jednak wszyte w suknie wierzchnią, nie stanowiły części bielizny (w przeciwieństwie do krynoliny i innych „usztywniaczy”).

Koniec XV wieku, obraz Pedro García de Benabarre, chyba pierwsze przedstawienie fortugału. Obręcze widoczne na sukni wierzchniej.


Człowiek renesansu skupiony na tym „co ludzkie” zainteresował się również ubiorem. Stąd przyjmuje się, ze to właśnie wtedy narodziła się moda w bliższym współczesnemu znaczeniu. Stroje były zróżnicowane w zależności od kraju, a wpływy wzajemnie się przenikały. Moralizatorzy narzekali na przepych i kosztowność ubrań.

To, co dla XVI wieku charakterystyczne, to na pewno koronki, z których produkcji słynęły Włochy oraz hafty, które bogato zdobiły suknie i bieliznę szlachcianek. Wtedy też pojawiają się pierwsze usztywniane fiszbinami staniki sukien i stelaże pod spódnicami.

historia mody xvi wieku
Na początku XVI wieku w europejskich krajach dominował lokalny koloryt. W Niemczech były to fałdziste spódnice, we Francji skunie nawiązujące jeszcze do mody gotyckiej. Z Włoch pochodzą rozcięcia w rękawach, noszono tam też suknie z podwyższoną talią.

Najwcześniej we Francji, bo już w latach 30 XVI wieku, zaczyna dominować surowa moda hiszpańska, która wkrótce rozprzestrzeniła się w całej zachodniej Europie.

Tycjan - Izabela Portugalska ok. 1530.  Na tym portrecie widać jeszcze wpływy włoskie - szerokie rękawy i duży dekolt. Moda hiszpańska była o wiele bardziej zabudowana i kanciasta.


Moda akcentująca poziome linie wymagała wydłużenia sylwetki w celu zachowania proporcji, stąd pojawiają się chopines, dodające nieco wzrostu. Kobietom jednak nie wypadało pokazywać obuwia – stopy powinna zawsze okrywać suknia, dlatego też istniały specjalne zagięcia, dzięki którym suknia siedzącej kobiety nie unosiła się.

historia mody xvi wieku
Infantka Izabela Klara Eugenia 1584. Zwróćcie uwagę na otwarte rękawy sukni wierzchniej spływające swobodnie aż do ziemi, wysoki kołnierz zakończony krezą i sylwetkę w kształcie kanciastej klepsydry. Na dole sukni widać zgięcie, które zasłaniało stopy przy siadaniu.

historia mody xvi wiekuStanik sukni usztywniany grubym płótnem i fiszbinami, zakończony ostro nad spódnicą krojem nawiązywał do męskiego stroju, co spotkało się z krytyką kościoła. Sylwetka kobieca była mocno zgeometryzowana i kanciasta. Verdugado – fortugał został przeniesiony pod spódnicę i przyjął formę stożka, który czym dalej w XVI wiek był szerszy u podstawy. Był to jednak element stroju noszony tylko na królewskich dworach. Pod koniec stulecia modne były też fortugały w formie dzwona o wszystkich obręczach o jednakowej średnicy. We Francji zamiast niego noszono wypychaną opaskę na biodra bourrelet, która nadawała pożądany kształt fałdowanej spódnicy. (Obraz na początku posta.)

Elżbieta I ok. 1590. Suknia na fortugale, wachlarzowy kołnierz medycejski.



W talii noszono wysadzane drogimi kamieniami pasy, na głowie biżuteryjne siatki na włosy, czepki i berety. Na linii ramion wszywano watowane wałki. XVI wiek to również czas krezy, która z czasem przekształcając się w kołnierz medycejski zaczęła wymagać usztywnienia drutem.  Patrząc na XVI wieczne portrety warto też zwrócić uwagę na rękawy - otwarte ukazujące suknie spodnią, pełne rozcięć, długie, wąskie, bufiaste - to jedne z najciekawszych elementów ówczesnej mody.

historia mody xvi wieku
Giovanni Moroni - kobieta w czerwonej sukni ok. 1560.  
Modę XVI wieku określiłabym jako trumienny szyk – suknie były haftowane klejnotami i złotem, watowane, szerokie, o bufiastych rękawach czasem długich aż do ziemi. Kobiety nie żałowały biżuterii, złotych łańcuchów, a w Niemczech pojawiły się nawet rękawiczki z rozcięciami przez które widać było pierścionki. Mimo to sylwetka była sztywna, bardzo nienaturalna. Ubrania były tak „daleko” od ciała (mimo obcisłych staników), że według mnie, śmiało można by nazwać je pokrowcami lub namiotami. Cera zniszczona od ołowianego pudru wcale nie polepszała sytuacji. Wszystkie portrety z tego wieku wyglądają na post mortem. Dlatego tę modę uważam za trumienną. Jest poważna i smutna, odrealniona. Jednym słowem: nie podoba mi się.

W tekście umieściłam kilka linków do innych postów, których znajdziecie dodatkowe informacje na temat mody renesansu. Jak już wspominałam nie przepadam za tym okresem, dlatego nie potrafiłam skupić się na szczegółowym opisie, wybaczcie ;).

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, polub Modowe Opowieści na FB

1 komentarz:

  1. Ach te misterne koronki i zlocenia, ile to bylo recznej pracy. Prawdziwe cuda ... cierpliwosci i pracowitosci. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń

Jeśli dowiedziałaś(łeś) się czegoś nowego, lub uważasz ten wpis za ciekawy, podziel się swoją opinią. Będę wdzięczna ;)

TOP